Złota karta biznesu
Koneserzy
W XVII i XVIII wieku używano małych, srebrnych naczyń przypominających kształtem filiżanki. Wykorzystywano je do

badania koloru, smaku i przejrzystości wina. Kolekcjonerzy szczególnie francuscy wiele by dali za posiadanie owych wyrobów. Osiemnastowieczne naczyńko kosztuje dzisiaj 6 tysięcy euro. Szczęściarze mogą nabyć poszukiwaną czarkę za tysiąc euro na odbywających się co roku w listopadzie i maju targach staroci w Paryżu przy Placu Bastylii. Naczynia owe spełniały wprawdzie funkcję użytkową, ale były bardzo kunsztownie zdobione. O cenie decyduje nie tylko prestiż zakładu, w którym pucharek był wykonany, ale także kształt i wymyślne zdobienia. Najpopularniejszymi srebrnymi cackami dostępnymi na rynku są: testery paryskie, dekorowane puklami, burgundzkie mają uchwyty w postaci węża, oznaczającego płodność czy odrodzenie. Częstym motywem zdobniczym na srebrnych testerach są kiście winogron. Mieszkańcy Normandii używali pucharków nie tylko do testów ale również do picia wina. Uchwyty przyjmowały kształt skrzydeł, ozdabiane były scenkami rodzajowymi i zabawnymi sentencjami. Na naczyniach z Rouen możemy przeczytać, Będę mu wierna czy Połknę swój ogon. Tak ozdobione przedmioty są najcenniejsze. Koneserzy za największy skarb w swojej kolekcji uznają naczynia ozdobione sentencjami związanymi z historycznymi wydarzeniami na przykład z Wielką Rewolucją Francuską. Testery są związane głównie z kulturą i historią Francji.